Paulina & Łukasz – już po ślubie! Miłość, radość, zabawa!

Nasz wielki dzień odbył się 7 lica, także już niespełna miesiąc jestem szczęśliwą mężatką 

Nie będę oryginalna jeśli napiszę, że to był jeden z najwspanialszych dni w moim życiu! Stresu przed był cały ogrom, szczególnie najbardziej stresowałam się w kościele.

W pracy byłam do środy, ledwo ze wszystkim się wyrobiliśmy (a raczej wyrobiłam, bo w kwestii dodatków, strojenia to były tylko i wyłącznie moje pomysły ). Jeśli planujecie same robić większość dodatków, stanowczo radzę, żeby zabrać się za to znacznie wcześniej niż 2 tygodnie przed uroczystością. Sama robiłam podziękowania dla gości (naklejki mojej roboty, winko domowe od cioci, stroiłam z pomocą teściowej), tablicę z planem stołów również jak i numery na stoły, naklejki na nalewki, zawieszki, skrzynka na koperty, podziękowania dla rodziców, koszyki ratunkowe (ciotki wychwalały, że świetny pomysł) itp.

Gości było z obsługą (zespół, foto, video) 114 osób. Wesele dwudniowe. Wódki kupiliśmy 180 butelek 0,5l zostały nam 4 pełne kartony. Winko 45 butelek zostało nam około 30 butelek. Mieliśmy stół wiejski- super się sprawdził, zarówno starsi jak i młodsi korzystali (smalczyk, kabanosy, pasztetowa i salceson biały poszły całe, zostało trochę szynek wędzonych i boczku)- koszt 1000 zł ale było warto. Nalewki teściowej były rozchwytywane (jeśli ktoś ma takie zdolności albo dobre dojście, to polecam) szczególnie panie korzystały. Zespół braliśmy w ciemno i trafiliśmy w 10! Z całego serca polecam zespół Prestiż z Ciechocinka  Zdjęcia Mateusz Patalon z Torunia, jak na razie mamy część zdjęć, ale jesteśmy zachwyceni! 😍

Na poprawinach był grill i to również była dobra decyzja warta dodatkowych pieniędzy, tylko za mało piwka kupiliśmy- nasz błąd. Wesele trwało do 5 rano, choć z kilkoma gośćmi siedzieliśmy do 6 Noc minęła w mgnieniu oka, wszystko pamiętam jak piękny sen. Całe wesele byłam uśmiechnięta, choć podczas przysięgi jak mężowi zaszkliły się oczy to obawiałam się, że sama się rozkleję, ale szczęście jakie wtedy czułam, nie pozwoliły na to. Obrączka nie chciała wejść na mój palec (dłonie mi napuchły) i ostatecznie sama włożyłam pierścionek do końca 


Jeśli zastanawiacie się czy brać ślub

– jeśli jesteście pewne swoich uczuć do narzeczonego i wyobrażacie sobie siebie na starość u boku tego mężczyzny, to nie ma nad czym dumać. Miłość potrafi przenosić góry i dodaje nam skrzydeł! Cudowne uczucie spojrzeć swojemu wybrankowi prosto w oczy przy tylu świadkach i wyznać swoją miłość- a co tam! Niech każdy wie, jakie piękne jest Wasze uczucie 


Co do dobrych rad:

pytajcie usługodawców dosłownie o wszystko co Wam przyjdzie do głowy. Niestety nie wpadłam na pomysł, żeby zapytać o zimne ognie, zamówiłam i niestety okazało się, że nie możemy ich wykorzystać, ponieważ dom weselny położony wśród pól i zagrożenie pożarowe było wysokie, więc był zakaz. Księga gości pojechała do domu z prezentami (życzenia na sali), ktoś zwinął do domu przez przypadek.

Koszt całkowity imprezy ok. 44 tys. na 114 osób.

Jeszcze z Wami trochę tu zabawie, bo uwielbiam ślubne klimaty  Z całego serduszka życzę Wam dziewczyny powodzenia!

PS: Gdyby któraś z Was miała “bramę” na której będą palić gumę, nie radzę przechodzić przez ślady po kołach, na ostatniej focie widać co zostało z moich butów 😂😄

Izabela Kopała

Autor: Izabela Kopała

Kobieta wielu pasji i zainteresowań. Nieustająco zafascynowana branżą ślubną, śledzi bieżące trendy oraz szuka ciekawych inspiracji. Prywatnie żona. Miłośniczka języka polskiego – mówionego i pisanego. Z wykształcenia filolog polski i logopeda. Uwielbia literaturę, od niedawna kryminały. Lubi mocną herbatę oraz dobre brzmienie. I na odwrót.

Facebook0
Google+18
https://rozsadnewesele.pl/paulina-lukasz-juz-po-slubie-milosc-radosc-zabawa/
Twitter11
Pinterest19
LinkedIn13

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *